Netflix potrafi zaskoczyć na wiele sposobów — czasem śmiesznie, czasem groźnie, a czasem… łapiąc za serducho niczym kotek z wielkimi oczami w „Shreku”. Dla tych, którzy cenią sobie emocjonalne tornado i nie boją się uronić łzy przy serialu czy filmie, mamy coś specjalnego. Wybraliśmy 10 najbardziej wzruszających produkcji, które znajdziesz na tej platformie. Ostrzegamy — zanim rozpoczniesz seans, przygotuj paczkę chusteczek (lub dwie) i schowaj dumę głęboko do kieszeni. Nikt nie lubi się przyznawać, że płacze przy filmie o psie…
1. Cudowny chłopak (Wonder)
Mały chłopiec, wielkie serce i jeszcze większe wyzwanie. „Cudowny chłopak” opowiada historię Auggiego — dziecka z deformacją twarzy, które po raz pierwszy idzie do szkoły. Film pokazuje, jak trudno być „innym” i jaką siłę mają empatia i przyjaźń. Julia Roberts i Owen Wilson w rolach rodziców? Płacz gwarantowany, ale to ten dobry, oczyszczający. Taki, po którym chcecie zadzwonić do mamy i powiedzieć jej, że ją kochacie.
2. Historia małżeńska (Marriage Story)
Jeśli kiedykolwiek rozstaliście się z kimś, kto był dla was wszystkim, to ten film zadziała na was jak emocjonalna petarda. Adam Driver i Scarlett Johansson dają popis aktorstwa, który sprawia, że zaczynasz się zastanawiać, czemu właściwie nie napisałeś jeszcze jakiegoś dramatu. Prawdziwe, surowe emocje. I dialogi, które tną jak nóż przez masło w niedzielny poranek.
3. Klaus
Wzruszająca animacja o genezie Świętego Mikołaja? Tak, dobrze czytasz. „Klaus” to film, który nie tylko wygląda obłędnie, ale też opowiada piękną historię o samotności, przyjaźni i sile dobra. I to wszystko bez przesłodzenia! Idealny na grudniowe wieczory, ale uwierz – będzie ci ciepło w sercu nawet w środku lipca.
4. Pieces of a Woman
Ten film to emocjonalny rollercoaster, który zaczyna się bolesnym porodem w domu i przechodzi przez całą skalę ludzkich emocji. Vanessa Kirby gra tutaj kobietę w żałobie, która próbuje odbudować swoje życie kawałek po kawałku. Surowe, brutalne i prawdziwe. Po tym filmie nie spojrzysz już tak samo na uśmiechnięte zdjęcia na Instagramie.
5. Nazywam się Dolemite (Dolemite Is My Name)
Choć to komedia biograficzna, nie daj się zwieść — historia Rudy’ego Raya Moore’a to wzruszająca opowieść o walce z przeciwnościami i wierze w siebie, nawet kiedy świat mówi ci „nie”. Eddie Murphy w tej roli błyszczy niczym cekiny w wieczorowej sukience, a ty kibicujesz każdemu jego posunięciu. Śmiejesz się… i potem nagle masz coś w oku. Serio.
6. Tick, tick… BOOM!
Muzyczne love story między artystą a jego marzeniami. Lin-Manuel Miranda, twórca „Hamiltona”, dostarcza nam film tak szczery i emocjonalny, że aż chciałoby się nauczyć grać na pianinie. Andrew Garfield to po prostu klasa, a historia Jonathana Larsona sprawia, że zastanawiasz się, co ty właściwie robisz ze swoim życiem.
7. Siedem dusz (Seven Pounds)
Will Smith i jego tajemnicza misja naprawiania życia siedmiu przypadkowych osób. To nie jest film, który tylko wzrusza — on emocjonalnie nokautuje. Opowieść o szansie, winie i odkupieniu. A kiedy już poznasz zakończenie… cóż, nawet jeśli jesteś twardzielem, możesz przez chwilę mówić, że „coś wpadło ci do oka”.
8. Mudbound
Opowiedziana z kilku perspektyw historia dwóch rodzin — białej i czarnej — w rasistowskim Południu USA w latach 40. Nie tylko poruszająca, ale też pachnąca prawdziwym życiem. Film o uprzedzeniach, wojnie, miłości i człowieczeństwie. To produkcja, po której człowiek milknie i zostaje z myślami na dłużej.
9. Pokój (Room)
Brie Larson zdobyła za tę rolę Oscara i wcale nas to nie dziwi. Historia matki i syna, którzy uciekli z niewoli, jest tak przejmująca, że przez większość filmu siedzisz z zaciśniętymi pięściami. A potem — bum! — łzy jak grochy. Ten film udowadnia, że dzieci potrafią być mądrzejsze niż niejeden dorosły i że można odnaleźć świat nawet w czterech ścianach.
10. Irlandczyk (The Irishman)
Choć to film gangsterski i trwa tyle, co średnie wesele na Podlasiu, to finalnie okazuje się być nie tyle historią mafii, co rozpamiętywaniem życia, lojalności i samotności. De Niro, Pacino i Pesci w nostalgicznej podróży, która bardziej przygnębia niż ekscytuje. Poruszające? Bardziej niż niejeden dramat obyczajowy.
Jeśli więc szukasz emocji większych niż na lekcjach matematyki w liceum, te wzruszające filmy Netflix z pewnością cię porwą. Każdy z nich oferuje coś więcej niż tylko akcję – to historie, które zostają z nami na długo. A jeśli wciąż ci mało, zerknij na nasz pełen ranking: wzruszające filmy Netflix.
Choć nie chcemy kończyć tego emocjonalnego zestawienia jak niedzielnego obiadu u babci, to czas się pożegnać. Netflix oferuje morze wzruszeń – wystarczy sięgnąć po odpowiedni tytuł. Gotowi na łzy i katharsis? My już płaczemy — może ze wzruszenia, a może dlatego, że znów daliśmy się wciągnąć w historię o psie, który zaginął i wrócił po dziesięciu latach. No cóż… Takie życie kinomaniaka.